Arteterapia. Inspiracje i wartości / Tomasz Rudowski

Celem arteterapii nie jest tworzenie dzieł sztuki, utworów odpowiadających określonym kanonom artystyczno‑estetycznym, lecz przede wszystkim sam proces tworzenia, nastawiony na trwałe przywracanie pacjentowi (podopiecznemu) wiary w życie, w jego sens. Wyrażenie stanów i sytuacji środkami artystycznymi (plastycznymi i werbalnymi) pozwala oswajać się pacjentowi (podopiecznemu) z jego „ja”, z sytuacją graniczną, przeżyciem wewnętrznego napięcia, a w konsekwencji stwarza podstawy do odbudowy poczucia tożsamości ego oraz wzmocnienia dystansu do kompleksów, które nagromadziły się na drodze dotychczasowego rozwoju psychicznego danej osoby.

Arteterapia to nie tylko uczenie się dawania sobie rady z samym sobą, poszukiwanie w sobie mocnych stron, lecz także uczenie się przystosowania, adaptacji do życia przez dawanie siebie innym. Sztuka sprzyja takim właśnie działaniom /z opisu wydawcy/ .

KUPISZ TUTAJ

 

INFORMACJE

Wydawca: Wydawnictwo ENETEIA

ISBN: 978-83-61538-58-5

Rok wydania: 2014

Oprawa: broszurowa

Liczba stron: 189 + 9 wkładka kolor

Format: 160 x 235 mm

SPIS TREŚCI

Wstęp

Część pierwsza: Percepcja dzieł plastycznych – rozważania teoretyczne

Rozdział 1: Zachowania twórcze jako wynik procesów poznawczych, emocjonalnych, motywacyjnych i środowiskowych
1.1. Wprowadzenie
1.2. Uwarunkowania zachowań twórczych

Rozdział 2: Motywy działań autoterapeutycznych artystów z obniżoną sprawnością fizyczną i intelektualną
2.1. Motywy działań twórczych artystów malujących ustami i nogami
2.2. Motywy działań twórczych osób niepełnosprawnych intelektualnie z Ośrodka Rehabilitacyjnego „Przytulisko” w Lublinie
2.3. Działania arteterapeutyczne w placówkach specjalistycznych

Rozdział 3: Jungowska koncepcja typów psychologicznych w kontekście arteterapii

Rozdział 4: Związki treści i formy w percepcji dzieł plastycznych w edukacji i arteterapii

Część druga: Percepcja dzieł sztuki w świetle ich analiz

Rozdział 5: Analiza formalna i semantyczno‑semiotyczna utworu plastycznego Autoportret
5.1. Wprowadzenie
5.2. Analiza formalna
5.3. Analiza semantyczno‑semiotyczna
5.4. Wartości terapeutyczne percepcji Autoportretu
5.5. Analiza formalno‑semantyczna obrazu Mój najciekawszy sen

Rozdział 6: Arteterapia jako gestaltowski warsztat sztuki

Rozdział 7: Metaperspektywa logiki terapii alternatywnej

Rozdział 8: Świat antynomii w retroprospekcji werbalno‑plastycznej
8.1. Wprowadzenie
8.2. Metodologia badań własnych
8.3. Świat antynomii w retroprospekcji werbalno‑plastycznej
8.4. Rozumienie antynomii w świetle badań własnych
8.5. Sposoby przezwyciężania traumy w świecie antynomii
8.6. Podsumowanie

Rozdział 9: Metafora w synektyce i arteterapii
9.1. Wprowadzenie
9.2. Metafora w ćwiczeniach edukacyjnych i terapeutycznych
9.3. Eksperyment dydaktyczno‑terapeutyczny z zastosowaniem metafory wyrażonej w „czystej formie plastycznej”

Rozdział 10: Techniki plastyczne i afirmacje w arteterapii osób nieprzystosowanych społecznie
10.1. Opis technik stosowanych w procesie wychowawczym i w arteterapii
10.2. Twórczość artystów plastyków w afirmacjach edukacyjno‑arteterapeutycznych
10.3. Wizualizacja w afirmacjach arteterapeutycznych

Zakończenie
Bibliografia
Aneks: Program działań plastycznych o walorach
edukacyjno‑terapeutycznych

AUTOR

Tomasz Rudowski – prof. Uniwersytetu Warszawskiego oraz Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, pedagog specjalny, zajmuje się twórczą resocjalizacją oraz arteterapią. Kierownik Zakładu Pedagogiki Resocjalizacyjnej IPSiR UW. Pracownik naukowy w Instytucie Edukacji Artystycznej APS w Warszawie, pełni funkcję kierownika Podyplomowego Studium Arteterapii.

Bada związki uzdolnień specjalnych z ekspresją artystyczną w procesach socjalizacji, edukacji i arteterapii, w szczególności u osób niedostosowanych społecznie. Opracował teorię afirmacji sensu życia przez sztukę i teorię doznań transakcyjnych w arteterapii i edukacji. Odbył staż zawodowy w Akademii Sztuk Pięknych. Uprawia malarstwo, rzeźbę, grafikę.

Autor książek poświęconych edukacji plastycznej, teorii sztuki, teorii arteterapii, w tym: Studia nad arteterapią w ujęciu aksjologiczno‑psychologicznym (2009), Scientific Bases of Artistic Education with Art‑Therapy (2011), Edukacja i terapia przez sztukę (2013).

Pozycje Tomasza Rudowskiego w księgarni Wydawnictwa ENETEIA:

FRAGMENT

Wstęp do książki Arteterapia, Tomasz Rudowski

Arteterapia, jako dyscyplina wiedzy i umiejętności wywodząca się z kręgu pedagogiki, psychologii i psychiatrii, korzystając z komunikacji werbalnej i pozawerbalnej, jest nastawiona na wszechstronną aktywność twórczą, a więc plastykę, muzykę, dramę, taniec, literaturę piękną. Oczywiście ze względu na specjalizacje artystyczne arteterapeuci powinni się wykazać odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi. Ich przygotowaniem zajmują się uczelnie dysponujące kadrą naukową, w skład której wchodzą artyści z przygotowaniem psychosocjopedagogicznym. W Polsce jedną z takich uczelni jest Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Oferuje ona kształcenie studentów w zakresie arteterapii na poziomie licencjackim, magisterskim oraz na studiach podyplomowych. Specjalizuje się w arteterapii przez plastykę, muzykę, dramę i literaturę piękną.

W arteterapii cenne jest prowadzenie zajęć z uwzględnieniem atrakcyjności interpersonalnej między uczestnikami terapii a terapeutą. Już bardzo dawno zaobserwowano, że ludzie znacznie lepiej się czują, na przykład są wydajniejsi w pracy, gdy przebywają wśród osób życzliwych, kulturalnych, prawych. Elliot Aronson (2002) do najistotniejszych warunków atrakcyjności interpersonalnej zalicza:

  • osoby podobne do nas – o podobnych przekonaniach i zainteresowaniach,
  • osoby kompetentne – posiadające pewne umiejętności i zdolności,
  • osoby „godne podziwu” – radosne, uczciwe, uprzejme itp.,
  • osoby, które nas lubią.


Innymi słowy, w arteterapii chodzi o terapeutów, których cechą jest pozytywna postawa w stosunku do osoby, z którą przyszło im się zmierzyć, a ściślej z jej problemami indywidualnymi i społecznymi.

Sympatia rozumiana jako lubienie i chęć bycia z drugą osobą, szacunek, podziw i poszukiwanie opinii tej osoby należy do podstawowych wartości w związkach interpersonalnych, w których jedna strona formułuje program działań terapeutycznych i przestrzega jego realizacji, a druga przystaje na ten program.

W arteterapii chodzi między innymi o to, by pacjent (podopieczny) przybliżył się do poznania tajemnicy swojego funkcjonowania, a w końcu istnienia, w poczuciu bezpieczeństwa i swoich możliwości psychofizycznych. Podczas zajęć (warsztatów) stawianie pytań o sens wykonywanych czynności to także próba odpowiedzenia sobie na te pytania w swoistym dialogu, który rozwija, kreuje i zarazem stwarza możliwości zmiany dotychczasowego zachowania (postępowania). Arteterapeuta ma służyć pomocą w formułowaniu takich pytań, pogłębiać ich sensowność. Jeśli stymuluje, to nie przez prowokację, choć ta niekiedy też jest dopuszczalna, ale stawianie pytań, które nie urażają pacjenta, lecz pobudzają go do refleksji dotyczących linii jego rozwoju, a gdy zajdzie potrzeba, wprowadzają linię podwójną czy nawet potrójną, jako linie tworzące bezpieczniejsze przejście przez rzeczywistość mającą początek i koniec w tajemnicy poznania siebie i świata (istnienia). Aby przygotować pacjenta (podopiecznego) do takiego dialogu, niezbędna jest diagnoza. Trafna diagnoza zasiewa w świadomości pacjenta ziarna zdrowienia.

W dialogu pacjent–terapeuta psychofizyczne i środowiskowo‑kulturowe oraz na różne inne uwarunkowania. W takich okolicznościach terapia przez sztukę ma także sprzyjać pokonywaniu różnorodnych barier między pacjentem a terapeutą.

Podczas warsztatów plastycznych myślenie logiczne i twórcze uruchamia pokłady uczuć i emocji, i na odwrót, emocje sprzyjają hamowaniu określonych form i rodzajów myślenia, włącznie z wyobraźnią.

Percepcja i kreacja integruje „ja” ze światem zewnętrznym, pozwala wniknąć w sposób myślenia i wyobrażania świata, w różnych działaniach usytuowanych w czasie przeszłym, teraźniejszym i przyszłym, a szczególnie pozwala dostrzegać w nich wartości i antywartości dla potrzeb diagnozy i prognozy.

W książce tej prezentuję programy i ćwiczenia, w których położono nacisk na pobudzanie do myślenia i rozwoju uczuć społecznie wartościowych, oczekiwanych i, jeśli zajdzie taka potrzeba, na hamowanie i redukowanie tych uczuć, które wpływają na pacjenta (podopiecznego) destrukcyjnie, demobilizująco. Stymulowanie myślenia i wyobraźni, podstawowych cech umysłowych, wyrażonych w formacie i treści utworów plastycznych, powinno także dążyć do wydobycia z pacjenta (podopiecznego) traumy.

Warto przy tym pamiętać, że arteterapia to nie tylko uczenie się dawania sobie rady z samym sobą, poszukiwanie w sobie mocnych stron, lecz także uczenie się przystosowania, adaptacji do życia przez dawanie siebie innym. Sztuka sprzyja takim właśnie działaniom.

Gdy głębiej wkroczymy w obszary duchowości człowieka, zwłaszcza w jego cierpienie (uświadomiony ból), możemy powiedzieć, że arteterapia osób niepełnosprawnych zarówno pod względem fizycznym, jak i psychospołecznym ma sens wówczas, gdy będziemy podchodzić do pacjenta jako do istoty i istnienia bytów opartych na prawdzie, nadziei i miłości. W tych relacjach dramat niepełnosprawności powinien podlegać transformacji i prowadzić do transcendencji. Takiej transcendencji, w której pacjent zapomina o sobie, swoich egocentrycznych potrzebach i wychodzi ku dobru drugiego człowieka, a więc ku wartościom uzdrawiającym jego relacje osobowe z drugim człowiekiem, a w konsekwencji ze społeczeństwem. Profesor Mieczysław Gogacz słusznie zauważa, że nasz sens istnienia, radość i szczęście zależą od udziału w pomocy drugiemu człowiekowi. Człowiek, który wspomaga cierpiącego w prawdzie, miłości, wierze i nadziei nadaje właściwy sens nie tylko swojemu życiu, ale także temu drugiemu, bardziej oczekującemu pomocy (zob. Gogacz, Andrzejuk, 1991, s. 18–26).

Wydaje się, że bycie niezastąpionym w dawaniu siebie drugiemu człowiekowi jest umiejętnością i szczęściem, które powinniśmy w sobie stale podsycać. W służbie ubogim ten „dar z niebios” i zarazem zdolność rozwinęli w sobie do najwyższego stopnia między innymi Marek Kotański i Jacek Kuroń. Towarzyszące ich działaniom prospołecznym poczucie odpowiedzialności wyzwalało postawę autoafirmacji po to, aby nie okazać tchórzostwa sobie i innym. Życie w zagrożeniu, podobnie jak to się dzieje u wielu artystów, stymulowało ich do twórczości. Kotański i Kuroń potrafili spełnić się do końca. Ich droga do świętości była właściwa (zob. też Zaborowski, 1999).

Aby odnieść sukces w terapii przez sztukę, należy znać sposoby postępowania pacjenta i wobec pacjenta. Przy złożonych charakterologicznych zaburzeniach osobowości i ich różnorakich uwarunkowaniach osiągnięcie celu jest trudne. Niezależnie od stopnia otwartości podopiecznego i przyjętej postawy wobec zdrowienia powinny wystąpić określone elementy procesu terapii, takie jak akceptacja siebie i świata z wszystkimi jego dobrymi i złymi stronami (przeciwnościami, antynomiami), gdyż w świecie powszechnie przyjętych podziałów (między innymi wartości–antywartości), świecie pełnego relatywizmu, konieczne jest uczenie się i nauczanie życia w harmonii i miłości do siebie i świata. Te oczekiwane społecznie formy i rodzaje zachowań przenikają się wzajemnie pod warunkiem przestrzegania norm społecznych, wynikających z Dekalogu. Sprawy te omawiam w rozdziałach teoretycznych tej książki.

Dużo miejsca poświęcam percepcji dzieł zarówno w kontekście edukacji plastycznej, jak i wartości terapeutycznych. Po przeprowadzeniu niezbędnych badań pilotażowych, proponuję podjęcie terapii przez percepcję i kreację w świecie pełnym antynomii, w świecie, w którym sprawy duchowe ściśle wiążą się ze sprawami materialnymi. To stawiam na pierwszym miejscu, uważam bowiem, że w życiu każdego człowieka percepcja i kreacja są skazane na siebie i zarazem na rozwój.

W arteterapii – co pokazuję na kartach niniejszej książki – winno się rezerwować także miejsce na tworzenie oryginalnych rozwiązań plastycznych, zawierających symbolikę i metaforę. W plastyce ekspresja twórcza o wartościach terapeutycznych i edukacyjnych powinna wnosić nowe propozycje w zakresie percepcji i kreacji niekoniecznie rozumianej tradycyjnie. Temu zapotrzebowaniu starałem się sprostać, prezentując własne koncepcje terapii przez sztukę. Przykładowo w jednej z takich koncepcji zmieniłem na potrzeby terapeutyczne strukturę nośną wartości artystyczno‑estetycznych poprzez tematykę nowych haseł, inspirujących do zachowań twórczych w terapii. W innej ze swych koncepcji wprowadzam do działań arteterapeutycznych świat antynomii wyrażających zachowania traumatyczne i zarazem sposoby ich przezwyciężania. W koncepcji nawiązującej do terapii regresji wprowadziłem antynomie (aporie) należące do świata jedności i harmonii przy założeniu, że twórczość jako wielość w jedności przeciwieństw jest kategorią rzeczywistą i zarazem symboliczną. Jeszcze inna moja koncepcja opiera się na związkach logicznych mechanizmów percepcji i kreacji siebie i świata, w tym sztuki z uświadomionymi projekcjami.

Jak zauważa Zinker (1991), w pewnym sensie wszystko jest projekcją. Kultura nie mogłaby istnieć bez wzniosłych projekcji człowieka. Nie byłoby też obaw, że zniknie, gdyby nie destrukcyjne projekcje człowieka. Zinker pisze, że jest wdzięczny projekcjom Kopernika, Leonarda da Vinci, van Gogha, Bacha i wielu innym wybitnym postaciom za to, że pochylili się nad swoimi projekcjami – w przeciwieństwie do osób psychopatycznych, które nie wyczuwają, że to, co widzą wokół siebie, ma związek z naturą i jakością ich wyposażenia wewnętrznego, ich własnej natury jako istot ludzkich (zob. Zinker, 1991, s. 235). Podkreśla zarazem, iż u osoby psychotycznej jej projekcja jest równie realna jak projekcja kogoś innego, ale tym się różni od projekcji tzw. osoby normalnej, że osoba zaburzona nie jest w stanie przyznać się do swojego czynienia cudów, do swojej skłonności nieaprobowanej społecznie, do swojego gniewu lub swojej skrytości. Z tymi tezami należałoby się zgodzić, gdyż w diagnozie nierzadko zakłada się istnienie wpływu projekcji osobowości na twórczość. Dzięki analizie utworów można dojść do wglądu w osobowość, która je stworzyła. Poprzez zarejestrowanie w utworach (wypowiedziach) tego, co i jak myślą i wyrażają twórcy (pacjenci, podopieczni), można ustalić z pewnym prawdopodobieństwem nie tylko hierarchię postaw uczuciowych twórcy, lecz także odkryć różne mechanizmy obronne, wytworzone wskutek urazów, kompleksów, zahamowań.

Jak wiadomo, dzięki pewnym operacjom umysłowym z różnych wypowiedzi (środków wyrazu) można uzyskać wgląd w życie psychiczne twórcy. Najlepiej jest zatem prowadzić badania na podstawie tego, co badany robił i robi, co było i jest wytworem jego pamięci, myślenia, wyobraźni i uczuć. A więc poza stwierdzeniem zgodności faktów z rzeczywistością, stosując odpowiednie klucze metod projekcyjnych do oceny grup wypowiedzi, wyobrażeń czy rysunków, można dojść do zadowalających wyników analizy psychologicznej i artystycznej (te kwestie omawiam w rozdziałach dotyczących percepcji dzieł i arteterapii poprzez świat antynomii).

Tomasz Rudowski

RECENZJA REDAKCJI PSYCHOPOMOC


Na pierwszy rzut oka rysunki z sesji arteterapeutycznych nie muszą się niczym różnić od tych powstałych na zajęciach kółka hobbystycznego w domu kultury. Co jednak wyróżnia proces arteterapeutyczny wyczerpująco wyjaśnia prof. Tomasz Rudowski w książce Atreterapia. Inspiracje i wartości, z której drugim wydaniem mamy okazję się zapoznać dzięki Wydawnictwiu ENETEIA.

W pierwszej części publikacji autor przybliża model teoretyczny percepcji dzieł plastycznych, w drugiej porusza zasady analizy formalnej i semiotyczno-semantycznej. Przyjmując jako podstawowy cel arteterapii „proces tworzenia nastawiony na trwałe przywracanie pacjentowi (podopiecznemu) wiary w życie, w jego sens” (ibidem, str. 7) rekomenduje arteterapię jako technikę pomagającą wywoływać w pacjencie zmiany w kierunku wyzdrowienia. Aby działania takie były skuteczne niezbędne jest transkulturowy, holistyczny kontakt z podopiecznym, kontakt dążący do transformacji w duchu poszanowania uczuć i emocji.

W zależności od paradygmatu elementy arteterapii mogą wspierać pracę podczas terapii regresywnych, projekcyjnych, symbolicznych i afirmujących. Ich wspólną cechą jest nacisk na sam proces tworzenia o właściwościach terapeutycznych, a nie na dzieło końcowe. Ujęcie takie wpisuje się w postmodernistyczne rozumienie człowieka jako – na swój sposób - artysty, gdzie granice sztuki i „prawdziwego” życia ulegają zatarciu a akt tworzenia pomaga w samorealizacji i kompensacji potrzeb pacjenta-twórcy. Zmniejszenie czy nawet redukcja objawów chorobowych jest możliwa dzięki wszechstronnym zaletom terapii przez sztukę, ale także przyjęciu stanowiska, iż „dzielenie się świadomością „czegoś”, na przykład problemem czy uczuciem wobec kogoś, prowadzi do rozwijania i przetwarzania tego „czegoś” w nowe sposoby działań”, jak zgodnie zauważyli uczestnicy wymienionej w książce konferencji i warsztatów „Czas na sztukę” (ibidem, str. 33).

Trzeba w tym miejscu wspomnieć o szeroko pojmowanym algorytmie tworzenia, czyli tematyce, środkach wyrazu, konwencjach i celach. Jako że jest on ukierunkowany na wywołanie pozytywnych zmian i przełamywanie różnorakich problemów sfery emocjonalnej, operuje w konsekwencji różnorodnymi narzędziami i metodami kreatywności. I tak mamy szansę czerpać z dorobku kulturalnego dowolnie skojarzonego z indywidualnym temperamentem, dopasowując odpowiednie rodzaje ekspresji estetycznej do preferencji osobowościowych pacjenta oraz do szerszych założeń terapeutycznych procesu dochodzenia do zdrowia. Co więcej, arteterapia to nie tylko tworzenie, ale także aktywność percepcyjna, odbiór i interpretacja symboli, projekcji, znaków. Myślenie o utworze – odbiór zmysłowy i analiza – budzi impulsy natury emocjonalnej. Stymulacja jest tym mocniejsza i wzbogacająca im trafniejsze są metafory: „podczas percepcji dzieła rozpoznawanie siebie, własnych doświadczeń stanowi szczególny rodzaj doznań uczuciowych” (ibidem, str. 46).

Na poparcie bardzo ciekawych możliwości, jakie może dać praca z analizą formalną i znaczeniową dzieła plastycznego, prof. Tomasz Rudowski przytacza wypowiedzi studentów resocjalizacji Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie (2005-2006) na temat dwóch obrazów: Autoportret oraz Mój najciekawszy sen. Porównanie opisywanych wrażeń i emocji, jakie budziły w studentach dwie prace plastyczne, ukazuje nam jak szeroko i skutecznie może działać rozmowa o symbolach. Każda interpretacja jest przefiltrowana przez własne doświadczenia (pozytywne i negatywne), wspomnienia, lęki i problemy, a dzięki kontemplacji nad obrazem mamy szansę na pocieszające i oczyszczające spojrzenie jakby z innej perspektywy. Identyfikacja z dziełem nieznanej osoby może wyzwalać intrygujące przeświadczenie, że nie jesteśmy sami, że jesteśmy częścią większej wspólnoty, połączonej podobnymi problemami i przeżyciami.

Warto zwrócić także uwagę na szereg praktycznych wskazówek, jakich udziela nam autor w takich zagadnieniach jak: wprowadzanie treści korygujących pomagających nabywanie odporności i pewności siebie (Tabela 4. Afirmacje w edukacji plastycznej, ibidem str. 142), stosowanie metafory w „przedmiocie estetycznym” (Tabela 3. Autorska koncepcja programu zastosowania metafory wyrażonej w „czystej formie plastycznej”, ibidem, str. 136) oraz zawarty w Aneksie Program działań plastycznych o walorach edukacyjno-terapeutycznych, porządkujący kryteria estetyczno-artystyczne oceny utworów plastycznych oraz proponujący kilka ciekawych ćwiczeń edukacyjno-artystycznych. Książka zawiera także wiele obserwacji ze wspierania ekspresji twórczej pacjentów, realizowanych w placówkach pomocowych oraz obszerną bibliografię przedmiotu.

Arteterapia. Inspiracje i wartości prof. Tomasza Rudowskiego będzie stanowiła cenne uzupełnienie biblioteki psychologa, terapeuty czy instruktora warsztatów terapii zajęciowej, korzystających w praktyce zawodowej z elementów twórczości, kreacji, improwizacji i wizualizacji.

Newsletter

Zaprenumeruj Newsletter, a otrzymasz na skrzynkę e-mail informacje o nowościach, ofertach specjalnych i promocjach wydawniczych z zakresu psychologii.

Reklama

Go to top
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com