Minimalizm po polsku / Anna Mularczyk-Meyer

Minimalizm to asceza i obsesja liczenia przedmiotów? Autorka stanowczo rozprawia się z tym stereotypem. Na podstawie osobistych doświadczeń i obserwacji opowiada o przeszkodach, jakie można napotkać w procesie upraszczania życia, oraz o sposobach ich pokonania. Szuka przyczyn obecnego konsumpcyjnego szaleństwa oraz chciwości dóbr i przeżyć.

KUPISZ TUTAJ

Twierdzi, że można żyć prościej i wolniej, nie mając poczucia straty i wyrzeczenia, a wręcz przeciwnie, czerpiąc z życia więcej radości. Pokazuje, że minimalizm może być przydatnym narzędziem nawet dla tych osób, którym wydaje się on tylko sezonową modą. Dzięki niemu można uwolnić przestrzeń, nauczyć się oszczędności, uporządkować swoje otoczenie, lepiej gospodarować czasem. I na dodatek świetnie się przy tym bawić!



INFORMACJE

Wydawca: Black Publishing

ISBN: 9788375368352

Rok wydania: 2014

Oprawa: miękka

Liczba stron: 192

Format: 125x205 mm

Wydanie: pierwsze

AUTORKA


Anna Mularczyk-Meyer urodziła się w 1974 roku w Zakopanem, od kilkunastu lat mieszka w Krakowie. Z wykształcenia iberystka, zawodowo zajmuje się tłumaczeniami, głównie o charakterze technicznym i użytkowym. Od 2010 roku prowadzi Prosty blog, na którym opisuje swoje doświadczenia i obserwacje związane z minimalizmem. W wolnych chwilach oprowadza hiszpańskojęzycznych turystów po Zamku Królewskim na Wawelu.

FRAGMENT


Nie da się całkiem uniknąć zakupów, ale żeby mieć pewność, iż nie będą źródłem stresu i kłopotów finansowych, trzeba nauczyć się podchodzić do nich bez emocji. Niezależnie od tego, czy walczy się z uzależnieniem czy po prostu chce się kupować bardziej racjonalnie, raz na jakiś czas warto zrobić post. Wyznaczyć sobie okres bez odwiedzania centrów handlowych, targów i sklepów internetowych i przez ten czas radzić sobie z tym, co już się ma. Może to być tydzień, miesiąc lub dłużej, wszystko zależy od sytuacji i ilości zgromadzonych zapasów. Dzięki takiej przerwie zorientujemy się, czy jesteśmy uzależnieni od kupowania czy potrafimy się bez niego obejść.
Częstym błędem jest nieunikanie okazji do zakupów. By odzwyczaić się od kupowania pod wpływem emocji, trzeba znaleźć nowe sposoby radzenia sobie ze stresem i nudą. Zamiast odprężać się w galerii handlowej lepiej wybrać się na spacer, wziąć relaksacyjną kąpiel, pobiegać lub popracować fizycznie.
Przed każdym zakupem trzeba zadać sobie pytanie, czy jest konieczny. Dla minimalisty kupno to ostateczność. Najpierw należy się zastanowić, czy bez danego przedmiotu można się obejść. A  nuż jego funkcja dubluje się z funkcją jakiegoś już posiadanego albo da się go czymś zastąpić lub zrobić samemu z tego, co mamy. Jeśli to niemożliwe, trzeba zapytać rodzinę i znajomych, czy nie maja na zbyciu tego, czego nam potrzeba. Niemal w każdym domu zalegają duplikaty sprzętów, niechciane prezenty, nadmiarowe zapasy. Zazwyczaj nie trzeba długo szukać, wystarczy kilka pytań, jedna czy dwie rozmowy telefoniczne, ogłoszenie na portalu społecznościowym. Co ciekawe, w większości przypadków ludzie, którzy uwalniają się od niepotrzebnych rzeczy, są z tego bardzo zadowoleni. Nie wspominając o tym, że rzadko oczekują rekompensaty, czasem w zamian wystarczy symboliczny drobiazg. A więc wszyscy zyskują, i to bezgotówkowo.

 
 
ibidem, strony 105-106



Newsletter

Zaprenumeruj Newsletter, a otrzymasz na skrzynkę e-mail informacje o nowościach, ofertach specjalnych i promocjach wydawniczych z zakresu psychologii.

Reklama

Go to top
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com